Złap Trop Menu
  • Sen o Himalajach

    Czyli trekking wokół Annapurny

    Sen o Himalajach
  • O tym, jak Kurdowie podbili nasze serca

    O tym, jak Kurdowie podbili nasze serca
  • Jak zwiedzić Islandię i nie zbankrutować

    Ciebie też stać na zwiedzanie Islandii, sprawdź jak to zrobić

    Jak zwiedzić Islandię i nie zbankrutować
  • Poczuj klimat Londynu - atrakcje za darmo

    Zwiedzanie dużych miast nie musi być drogie, zobacz jak sprawdza się to w Londynie

    Poczuj klimat Londynu - atrakcje za darmo
  • Swanetia - tajemnicza kraina w sercu Kaukazu

    Garść praktycznych informacji dla wszystkich wybierających się w okolice Mestii

    Swanetia - tajemnicza kraina w sercu Kaukazu

Permalink:

Poradnik taniego podróżowania po Nowej Zelandii

glowne

Wpis o tanim podróżowaniu po Australii cieszy się dużą popularnością naszych czytelników (przejdź do wpisu – klik). Idąc tym tropem postanowiliśmy podzielić się z Wami także naszymi doświadczeniami z budżetowego podróżowania po Nowej Zelandii. Tak, jak już pisaliśmy o Australii tak i napiszemy w przypadku Nowej Zelandii – tanio podróżować się nie da, można tylko zaoszczędzić i po prostu wydać mniej. Jednak nie należy się tym zrażać i przy najbliższej okazji kupować bilety i planować podróż korzystając z naszych porad.

CZYTAJ DALEJ…

  • Dziękujemy za komentarz! (dozwolony HTML to strong, code oraz href)

Permalink:

Bieszczadzkie klimaty

w kategoriachBieszczady
Skomentuj

 bieszczadzko

Przez chwilę wydawało nam się, że na jakiś czas będziemy mieć dosyć wyjazdów, a najlepszym relaksem okaże się zaleganie w dresie na kanapie i objadanie się maminymi specjałami…Po trzech dniach takiego lenistwa okazało się, że taki sposób odpoczynku chyba nie jest dla nas. Co prawda dresów nie porzuciliśmy, tylko sposób wypoczynku i miejsce trochę inne. Tym razem wygnało nas na drugi koniec Polski prosto w serce Bieszczadzkich połonin.

CZYTAJ DALEJ…

  • Krzysztof

    Bieszczady, to moje turystyczne wspomnienia z baaardzo odległej przeszłości. Pejzaże jak widzę równie piękne jak kiedyś. Za to dostępność noclegów się poprawiła bardzo. Czas mi chyba odnowić znajomość z tymi górami. Pozdrasy!

  • Madusia

    aż wstyd się przyznać, ale mnie w Bieszczadach jeszcze nie było, jedynie żeglowałam po Solinie ze znajomymi, ale to zupełnie co innego jest. ;) zawsze jednak mnie bardzo ciągnęło w te rejony, więc podejrzewam, że wreszcie się tam wybiorę. patrząc po Waszych zdjęciach jest tam naprawdę niesamowicie. :)
    co do miejsc spokojnych, to ostatnio bardzo podobało mi się w Beskidzie Wyspowym, bo praktycznie nikogo na tamtejszych szlakach nie spotykałam. :)
    pozdrawiam.

  • •••
  • Dziękujemy za komentarz! (dozwolony HTML to strong, code oraz href)

Permalink:

Kochana Polsko, czyli o powrocie do przy(e)szłości

Ania i Rafał

Jak ten czas leci!! Minęły już prawie trzy tygodnie od naszego powrotu, a tu na blogu żadnego wpisu od nas, żadnych informacji…Wytłumaczyć możemy się ciągłym brakiem czasu, a poza tym trochę zajęło nam uporządkowanie wszystkich myśli, a zwłaszcza ich zapisanie – w podróży szło nam to zadziwiająco szybciej i łatwiej. Jak się też okazało nie jest rzeczą łatwą opisanie emocji jakie towarzyszyły nam w związku z powrotem. Teraz gdy już trochę ciśnienie spadło, na trzeźwy umysł możemy podzielić się Wami naszymi odczuciami :).

CZYTAJ DALEJ…

  • Bartek

    Tego co zobaczyliście nie jeden Wam będzie zazdrościł, ale także może zmotywować do działania. Kolejnych udanych wyjazdów życzę! Na pewno nie jeden jeszcze Wam chodzi po głowie:)
    Jeśli udało by się Wam pojawić na prelekcjach w Katowicach ( np. Festiwal Slajdów Podróżniczych), bądź Piekary Śląskie ( Okno na Świat) chętnie przyjadę wysłuchać! Pozdrawiam!

  • Krzysztof

    Fajnie, że już jesteście ;-)

  • •••
  • Dziękujemy za komentarz! (dozwolony HTML to strong, code oraz href)

Permalink:

Same same but different – Tajlandia po raz trzeci

tajlandia

Są takie miejsca, do których wraca się zawsze chętne – dla nas takim miejscem do tej pory były góry, a zwłaszcza Tatry i Jura Krakowsko-Częstochowska. Podczas tej podróży miejsc, do których będziemy powracać przybyło i to znacznie! Nigdy natomiast nie przypuszczalibyśmy, że na tej liście znajdzie się także wielomilionowe miasto jak Bangkok oraz plaże z palmami, za którymi do tej pory nie przepadaliśmy za bardzo. Podczas ostatnich kilku miesięcy do Tajlandii przybywaliśmy trzy razy. Pierwszy raz w celu czysto turystycznym, drugi raz bo było nam po drodze więc dlaczego nie. Planując podróż powrotną do Polski zgodnie przyznaliśmy, że fajnie było by się gdzieś ogrzać przed nasza zimą. Trochę w podjęciu decyzji pomogły nam promocje lotnicze, a trochę fakt, że już znaliśmy miejsce i czuliśmy jego klimat  – znowu padło na Tajlandię!

CZYTAJ DALEJ…

  • Ala

    Zazdrość zazdrość zazdrość- tak można skomentować całą Waszą wyprawę. Aż chcę sie spakować i ruszyć przed siebie. Tajlandia brzmi bardzo kusząco, bo jest tania. Jedynie drogie są bilety lotnicze. Jakimi liniami można tam dolecieć z Europy? Sezon na puste plaże trwa wrzesień-grudzien?

  • Agata

    Powodzenia w odnalezieniu się w Polsce!! Po takiej wyprawie niełatwo będzie Wam powrócić do codziennego rytmu..

  • Dziękujemy za komentarz! (dozwolony HTML to strong, code oraz href)

Permalink:

Z wizytą pod najwyższym szczytem Nowej Zelandii

tytulowe

Nasza podróż po Nowej Zelandii dobiegła końca. Po prawie dwóch miesiącach czujemy lekki niedosyt, jednak i tak wycisnęliśmy chyba wszystko co dało się zobaczyć zimową porą. Z pewnością nie była to ostatnia nasza wizyta w tym zakątku świata. Pisząc ten artykuł bujamy się na hamaku na tajlandzkiej wyspie Koh Phangan – świeci słońce, pod stopami biały piasek, a w oddali faluje lazurowe morze, niby raj na ziemi, a jednak nie za tym pewnie będziemy tęsknić najbardziej, jak już wrócimy do domu. I chociaż nie raz zimno w Nowej Zelandii dawało nam w kość, to na samą myśl robi nam się strasznie ciepło na serduchach gdy przywołujemy wspomnienia z tych ostatnich dni pobytu w krainie Kiwi.

CZYTAJ DALEJ…

  • Marcin Wesołowski

    Absolutnie genialne widoki! Góry maja w sobie ten urok, że rzeczywiście, jakbym miał wybierać co jest większym rajem – Tajlandia (wersja plażowa), czy zimowa Nowa Zelandia, wybrałbym to drugie! Pozdrawiam!

  • helen

    oglądam i oglądam i nie mogę się napatrzeć cudnie!!!!!!!!!!!!!!

  • Dziękujemy za komentarz! (dozwolony HTML to strong, code oraz href)

Permalink:

Ósmy cud świata znajduje się w Nowej Zelandii – Milford Sound

wpis

Nieuchronnie zbliża się koniec naszej podróży po Nowej Zelandii jak i koniec naszych wolontariatów…Na nasz ostatni wolontariat udaliśmy się na małą farmę w okolicach miasta Arrowtown – na zakończenie trafiło nam się po prostu świetnie. Nasi gospodarze Alf i Louise okazali się świetnymi i ciekawymi ludźmi z niesamowitymi historiami którymi raczyli nas codziennie przy dobrym winku. Z domu rodzinnego Alfa popłynął pierwszy sygnał radiowy pomiędzy Nową Zelandią a Londynem, a jego tata był naukowcem samoukiem który przykładowo, gdy tylko zobaczył w gazecie zdjęcia maszyny do robienia prześwietleń (powstałej w Europie), zaraz sam skonstruował swoją! Nasza praca też była całkiem ciekawa, nauczyliśmy się jak pielęgnować i przycinać róże (może kiedyś będziemy mieć swój ogród….), dbać o drzewa, warzywa i jak tępić króliki :). Ponownie widoki z okna nas nie zawiodły. Okolica, w której się znajdowaliśmy powalała nas na kolana, a na dodatek czekała na nas chyba największa z atrakcji Nowej Zelandii, niestety dla nas jedna z ostatnich..

CZYTAJ DALEJ…

  • Gosia

    Pięknie! Wasze relacje czyta się i ogląda z zapartym tchem :)))….

  • Dziękujemy za komentarz! (dozwolony HTML to strong, code oraz href)